Archiwum z Styczeń 2010

Najdłuższy koncert fortepianowy na świecie

sobota, 30 Styczeń 2010

Na parterze centrum handlowego Alfa (Gdańsk – Przymorze) możemy obserwować próbę bicia rekordu Guinnessa. Rankiem, 27 stycznia, Pan Romuald Koperski rozpoczął koncert fortepianowy. Granica, którą próbuje przekroczyć, to duże wyzwanie – najdłuższy dotychczasowy koncert fortepianowy, trwający 101 godzin i 7 minut, doprowadził Węgra Charlesa Brunnera w stan skrajnego wyczerpania.

Pan Romuald, podczas 56 godziny koncertu:


2010 Rekord Guinessa Romuald Koperski Koncert Fortepianowy

Romuald Koperski

(więcej…)

Zima 2010 – spacer w mroźną sobotę

niedziela, 17 Styczeń 2010

Sesja się zbliża, trzeba zagęszczać ruchy przy pracy magisterskiej – czasu mało, nauki dużo – a za oknem czeka piękna zima w najlepszym wydaniu, wczoraj temperatura przez cały dzień utrzymywała się na poziomie bliskim -13 stopni Celsjusza. Aura była po prostu bajeczna – od samego ranka wszystkie drzewa, rośliny okrywał gruby szron – nastawiłem się na spacer, w końcu pod pretekstem wyprowadzenia psa namówiłem siostrę na przerwę w nauce. Spacer (oczywiście z aparatem) przez okoliczne lasy w taką pogodę naprawdę odświeża i dotlenia cały organizm (trzeba pamiętać, że grube rękawice i ciepłe ubranie to podstawa!). Nie miałem żadnych ambitnych planów co do wypadu z aparatem – luźne zdjęcia, trochę zimy, szronu, bez wyszukanego światła… dobra, dość tego pisania – poniżej kilka spacerowych fotek zrobionych tego dnia:

1.

(więcej…)

Witajcie na moim fotoblogu

wtorek, 5 Styczeń 2010

Witam na moim nowym blogu. Od jakiegoś czasu prowadziłem już jednego bloga (the-art-of-light), który w sumie był bardziej na tematy ogólnej fotografii, niż mojej twórczości. Coraz więcej prac, które wykonuję trudno jest zakwalifikować do wspólnej kategorii – a szkoda zakładać osobną galerię na stronie dla jednego, czasem jedynie trzech fotografii. Takie fotografie będę publikował właśnie tutaj,  więc jeśli ciekawią Cię moje aktualne prace to zapraszam do lektury…

Pierwsze kilka dni z pewnością poświęcę na przystosowanie wyglądu bloga do surowej stylistyki layoutu mojej strony internetowej… a jak to już zrobię, to będę często aktualizował jego treść.

Pozdrawiam oraz zapraszam do komentowania i częstych powrotów!