[Zanim powiesz: tak] Wybór daty ślubu

Niespodzianka – na moim blogu pojawia się nowa kategoria – poradnik ślubny. Od tej pory wpisy zawierające fotografie i panoramy sferyczne zaczną przeplatać się z wpisami zawierającymi porady dotyczące przygotowań jednego z najważniejszych dni w Twoim życiu – Twojego ślubu (nawiasem pisząc, nawet językoznawcy wiedzą, że Twój ślub jest wyjątkowy… wg Searle’a przysięga małżeńska jest aktem mowy z kategorii deklaracji – kreuje rzeczywistość i służy ukonstytuowaniu nowego faktu społecznego :) ).

Dzień, w którym mówisz: tak, jest poprzedzony wieloma miesiącami przygotowań. Bo ten dzień ma być idealny, wyjątkowy i wspominany z radością przez całe życie. Żeby tak właśnie było, trzeba zaplanować wszystko: od daty ślubu począwszy, na biżuterii ślubnej kończąc.

Jeśli zastanawiasz się, od czego zacząć, to podpowiadam: od początku. A na początku jest…

Terminarz z kobiecą dłonią zaznaczającą datę serduszkiem

Ustalenie daty zawarcia związku małżeńskiego

Ustalenie daty zawarcia związku małżeńskiego

Zakładam, że skoro czytasz ten blog, to zaręczyny masz już za sobą, czyli jedno ważne tak już zostało powiedziane :) . Po zaręczynach ustalenie daty zawarcia związku małżeńskiego to rzecz najważniejsza. Zazwyczaj narzeczeni dają sobie kilka lub kilkanaście miesięcy na przygotowania (od każdej reguły są wyjątki :) ).

Jak ustalić datę? Jest na to kilka strategii:

  1. Strategia pory roku – najczęściej stosowana. Ślub brany jest wtedy w tzw. sezonie, który trwa od wiosny do wczesnej jesieni. Wybór tej strategii oznacza dużą konkurencję przy ustalaniu terminu, zamawianiu sali i całej reszty. Z drugiej strony zapewnia szansę na ładną pogodę i zielone drzewa na zdjęciach z pleneru.
  2. Strategia memory – ulubiona strategia mężczyzn. Jako para macie już sporo wspólnych małych świąt – data pierwszej randki, pierwszego pocałunku czy choćby dzień zaręczyn. Strategia memory polega na wybraniu którejś z tych Waszych dat na datę zawarcia małżeństwa. Zalety – mężczyzna musi pamiętać jedną ważną datę mniej, co skutecznie obniża szansę, że o niej zapomni :) . Wady – o jedno wspólne świętowanie (i ewentualny prezent) mniej :( .
    Ale za to ile romantyzmu w wyznaniu: pobraliśmy się dokładnie 4 lata po tym, jak poszliśmy na pierwszą wspólną wycieczkę w góry…
  3. Strategia quickly – bywają pary, które po kilku miesiącach znajomości zaręczają się i decydują na szybki ślub. Jeśli ma to być sam ślub, to nie ma większego problemu – zazwyczaj osoba udzielająca ślubu (sformułowanie użyte z premedytacją, bo przecież nie zawsze jest to ksiądz) na widok błagalnych oczu zakochanych mięknie i znajduje wolny termin. Większy problem pojawia się przy strategii quickly + wesele. Wtedy strategia polega na wyborze terminu, którego normalnie żadna para narzeczeńska by nie wybrała (może to być dzień 13. dzień miesiąca, 1 kwietnia albo… głęboka zima lub późna jesień).
  4. Strategia rodzinna – są rodziny, które mają swoje miesiące – takie miesiące, kiedy np. pobierało lub urodziło się kilka osób z rodziny. Jeśli lubisz takie tradycje, to może warto wybrać na ceremonię ślubną miesiąc, kiedy pobierali się Twoi Rodzice, Dziadkowie i dwie starsze siostry?
  5. Strategia miejsca – w „Ślubnych wojnach” bohaterki marzyły od dziecka o ślubie w Hotelu Plaza. Miejsce było tak ważne, że ani termin, ani przyjaźń nie miały już takiego znaczenia…
    Jeśli marzysz o złożeniu przysięgi małżeńskiej lub o weselu w miejscu, gdzie jest więcej chętnych par niż wolnych terminów, najprawdopodobniej wybierzesz (albo raczej – przyjmiesz z radością) jedyny wolny termin w najbliższym dziesięcioleciu i będziesz się cieszyć, że ślub/wesele odbędzie się w tym, a nie innym miejscu. Możesz jeszcze wybrać inne rozwiązanie – zmienić strategię :) .
  6. Strategia magiczna – powszechnie znane są stwierdzenia, jakoby miesiąc bez literki r przynosił pecha w małżeństwie. Jeśli w to wierzysz, to z kalendarza możesz już wykreślić 7 miesięcy. Prawda, że teraz łatwiej wybierać?
  7. Strategia matematyczna – ta strategia jest najmniej dookreślona. Zdarzają się bowiem pary, które szukają daty typu: 11.11.2011, ale są też narzeczeni, którzy swoją datę zawarcia małżeństwa ustalają w sobie jedynie znany matematyczny sposób (np. Ty urodziłaś się w styczniu, ja w listopadzie, więc pobierzemy się w połowie, czyli w maju:). Strategia matematyczna jak i sposób wyliczeń żyje własnym życiem. Ale ciągle żyje.
  8. Strategia pragmatyczna – polega na wyborze takiej daty, po której bezproblemowo można długo odpocząć. Wielką popularnością będą cieszyć się wszelkie daty przed dniami ustawowo wolnymi od pracy. Wystarczy dołożyć do tego kilka dni urlopu… i wypoczynek po ślubno-weselnych stresach będzie odpowiedniej długości.
  9. Strategia lotnicza – ostatnio, z racji wielkiej emigracji, jest to strategia coraz popularniejsza. Jeśli większość Twoich przyjaciół i rodziny mieszka poza granicami Polski, warto wziąć pod uwagę, że w niektórych terminach roku bilety są horrendalnie drogie – i może zamiast komplikować życie sobie i innym wybrać mniej oblegany termin niż Gwiazdka?

Strategie można ze sobą dowolnie łączyć, co stwarza jeszcze więcej ciekawych kombinacji – jeśli już wybierzesz strategię (i co się z tym wiąże – datę), czeka Cię kolejna ważna decyzja… Sam ślub czy ślub i wesele? A o tym napiszę za jakiś czas, dlatego gorąco zachęcam do śledzenia mojego kanału RSS.

Tagi: data, daty, organizacja, planowanie, poradnik, porady, ślub, ślubny, strategia, wesele, wybór, wybory

Jedna odpowiedź do “[Zanim powiesz: tak] Wybór daty ślubu”

  1. [...] młodzi przed podjęciem ostatecznej (po ustaleniu daty ślubu – najważniejszej) decyzji uwzględniają kilka czynników. [...]

Dodaj odpowiedź